Szukaj na tym blogu

czwartek, 7 sierpnia 2014

Post nr 16. Pijany Piotr Bury nęka nas w rocznicę Powstania Warszawskiego - lży i ubliża mojej żonie

Przypomnę w skrócie. Piotr Buniski - neokamienicznik stosujący metody ze Stolarskiej - nęka nas fizycznie i psychicznie w domu, którego jesteśmy współwłaścicielami. Zaczął 14 stycznia 2009 roku kiedy przez podstawioną osobę celowo uszkodził instalację gazową w swoim garażu (UWAGA! to nie Piotr Biński dokonał dewastacji instalacji gazowej w swoim garażu). Człowiek ten (któryś z dwóch 'pracowników' Bisego zatrudnionych przez firmę Anany Kzy handlującej materiałami FOTO i ETUI, konkubiny Burego) wezwał pog. gaz. a to odcięło 11 mieszkańcom domu gaz w środku zimy. Prokuratura umarzała postępowanie 3 razy i ostatecznie stwierdziła, że rzeczywiście rozszczelnienie instalacji gazowej nie powstało w wyniku eksploatacji lecz, że zrobił to KTOŚ, ale tego kogoś nie chciała ustalić i stwierdziła, że ponieważ nie było groźby wybuchu gazu to nie ma sprawy! (UWAGA: to NIE PIOTR BURY zdewastował instalację gazową :-) 

Od czasu 'awarii' instalacji gazowej Bński nęka nas tak jak nam to zapowiedział po tym jak kupił w sierpniu 2008 r. wraz ze swoją konkubiną i partnerką w 'interesach' Aliną Kulszą, dwa mieszkania na parterze z lokatorami kwaterunkowymi. Firma Kulzy handlująca materiałami foto i etujami  pobierała opłaty czynszu od lokatorów do czasu gdy ci nie wyprowadzili się z nieruchomości a sama Kesza musi doskonale wiedzieć czym jej konkubent się zajmuje i jakie stosuje metody. 

1 sierpnia 2014 roku Piotr Bury i jego 'pracownik' Sylwester Wróblesiak przyjechali na Litewską 12 na codzienną demonstrację siły pijani. Czuć było od Burego na odległość całkiem pokaźną 'konsumpcję'. Na filmie zamieszczonym poniżej widać wyraźnie jak się chwieje schodząc po schodach i niezrozumiale coś bełkoce. Zdziwiłem się, że siadł w tym stanie za kierownicą! Podjechali pod posesję około godziny 16:00 i najpierw poszli do lokalu Burego na parterze. Ja w tym czasie szybko zszedłem do piwnic by je pozamykać. Wychodząc z piwnicy na schody klatki schodowej usłyszałem jak Bury, wychodząc ze swojego lokalu nr 2 na parterze i widząc żonę idącą samą  po schodach z parteru na pół-piętro, a widząc, że mnie nie ma w zasięgu wzroku, odezwał się do niej z następującą zaczepką: 
”Nudzicie się? Za dużo czasu macie?”.

Gdy żona nie zareagowała, i dalej wchodziła po schodach powiedział:

„Do ciebie mówię! Ty kurwo dziwko!”

Potem powtórzył podobne obelgi, które częściowo udało mi się nagrać bo wychodząc z piwnicy i usłyszawszy pierwszą serię obelg rzucanych żonie, włączyłem aparat.  






Również 6 sierpnia 2014 około 15:30 Bury pojawił się znowu na 5 minut i odjeżdżając rzucił ponownie żonie przez okno samochodu obelżywą uwagę.


Jesteśmy w dalszym ciągu permanentnie i z dużą intensywnością nękani psychicznie i fizycznie przez Piotra Burego. Jego obelżywe uwagi dotyczące faktu, że nie mamy dzieci, wyzwiska kierowane do żony, uwłaczanie jej godności kobiecej i ludzkiej są szczególnie upadlające. Piotr Bury robi tak od wielu lat ale teraz dopiero fragmenty tych niewybrednych uwag udało mi się nagrać. 

Odbieramy te działania jako w najwyższym stopniu uwłaczające nam i zakłócające nasz spokój. Mając charakter ciągły, regularnie się powtarzający i długotrwały noszą wszelkie znamiona stalkingu i są obliczone na zastraszenie nas, na uprzykrzenie nam życia w naszej własności i przez to mają charakter nękania psychicznego. Czy Prokuratura Rejonowa w Poznaniu w osobach wszystkich prokuratorów, których podpisy widnieją pod wszystkimi umorzeniami z ostatnich 6 lat, wreszcie dojrzeje do tego by zająć się na poważnie naszą sprawą?! Jak dotychczas przez cały ten czas naszej gehenny twierdzi, że nic się nie zgodnego z prawem nie dzieje.
19.03.2015. Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko Piotrowi B. o uporczywe nękanie do sądu. 
2.06.2017 - odbędzie się ostatnia rozprawa w sprawie o nękanie a wyrok (mam nadzieję skazujący) zostanie ogłoszony 2 tygodnie po tym. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz