Głośna sprawa morderstwa Jolanty Brzeskiej w Warszawie zostanie ponownie po pięciu latach wszczęta. Tak zapowiedział Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości w jednej osobie Z. Ziobro. Dla każdego człowieka znającego kontekst sprawy tj., działalność Jolanty Brzeskiej na rzecz ruchu lokatorskiego, którą to działalnością przeciwstawiała się przestępczym kręgom deweloperów-kamieniczników-adwokatów i powiązanym z nimi nikczemnikami z magistratu warszawskiego, mordercy Brzeskiej byli znani. Ale nie było to oczywiście oczywiste dla prokuratora Przemysława Nowaka, który stwierdził swego czasu: "Nie ma
żadnego dowodu wobec osób, z którymi pani Brzeska była skonfliktowana,
nawet w tym zakresie nie ma motywu, ponieważ nie można utożsamiać
pewnego konfliktu sądowego z motywem zabójstwa". Tak samo uzasadniał pewien prokurator z Poznania umorzenie postępowania w sprawie celowego rozszczelnienia instalacji gazowej w naszym domu przez czyściciela kamienic z Poznania w 2009 r.
Mam tylko nadzieję, niezależnie od tego jak oceniam PiS i to czy Ziobry zmiany w sprawiedliwości są dobre czy złe, że Ziobrze uda się wytropić prawdziwych zleceniodawców tego obrzydliwego morderstwa i posadzić ich na dożywocie za kratki.
Uaktualnienie 2 lipca 2024
Ziobro oczywiście kłamał jak najęty gdy obiecywał rozwikłanie sprawy morderstwa Brzeskiej przez warszawską mafię czyścicielsko-kamienicznikarsko-developerską.
Nowy rząd oczywiście się tym nie zajmie bo tak na dobrą sprawę to mafia, która zamordowała Brzeską realizuje, acz w sposób zwyrodnieniowy, gospodarczo-społeczną filozofię neo-liberałów.
Jedynym rozwiązaniem tej sprawy jest obywatelskie osądzenie i wymierzenie sprawiedliwości przez ludowego mściciela na wszystkim znanym zleceniodawcach morderstwa.